Porównanie praktycznych egzaminów zawodowych na przykładzie zawodów technik informatyk i technik rachunkowości

Witam serdecznie
Dzisiaj trochę kontrowersyjnie ktoś zapyta dlaczego ? mianowicie postanowiłem porównać na przykładzie własnych przemyśleń i doświadczeń zdobytych na kursach z informatyki (głównie sieci komputerowe) i rachunkowości jak CKE podchodzi do egzaminów zawodowych w obu kwalifikacjach, ponieważ przeglądając oba egzaminy nasunęły mi się pewne przemyślenia, którymi się podzielę, oczywiście to tylko moja opinia i moje przemyślenia oczywiście nie będę nikogo obrażał, ale postaram się trochę wytknąć błędy dla ludzi, którzy te egzaminy układają i każą zdawać uczniom KKZ, gdyż uważam, że egzaminy zawodowe są w tym przypadku nierówne i pokazują trochę, problem w naszym społeczeństwie, który polega na tym, że egzaminy często są pisane „pod klucz” i niestety moim zdaniem nie mają bardzo niewiele wspólnego z prawdziwą pracą zawodową informatyka, który taki egzamin napiszę.
Osobiście nie zdawałem informatyka na KKZ ale mam dużą wiedzę na temat sieci komputerowych który taki technik też musi ogarnąć. Postaram się w kilku punktach pokazać co według mnie jest nie tak na tym egzaminie a potem „przystawimy” do tego egzaminu przykładowy egzamin z technika rachunkowości.
Egzamin INF.02

  1. Brak faktycznej sytuacji firmowej
  2. Powtarzalność zadań
  3. Bardzo banalne podpunkty w niektórych zadaniach
  4. Robienie z technika informatyka pracownika biurowego lub montera kabli sieciowych
  5. Nauka uczniów konkretnych umiejętności na lekcjach, ale niewykorzystanie ich na egzaminie

AD1. Jeśli nie postawimy przyszłego technika informatyka na egzaminie, w realnych warunkach firmy to jak możemy oczekiwać, że w realnej firmie taka osoba sobie poradzi wiadomo, że każdy musi się wdrożyć prze ten pierwszy tydzień lub dwa, ale sądząc czego się od takiego specjalisty oczekuję to taki egzamin jest trochę „robiony na łatwiznę”, i żeby zdać a nie żeby pokazać konkretne umiejętności (oczywiście nie zawsze tak jest).
AD2. Tu akurat niezależnie jaki egzamin byśmy wzięli, to zawsze się pojawi podobna formuła lub treść zadań. Jednak nie powinno to być wyznacznikiem dla przyszłych fachowców ponieważ jako społeczeństwo powinniśmy iść w górę a nie zaniżać standardy i przez lata robić te same zadania tylko w lekko zmienionej formie i czasami z dodatkowymi podpunktami, szczególnie, że jestem w stanie sobie wyobrazić, że technik informatyk mógłby np. skonfigurować routing na routerze czy Windows Server, nawet technik teleinformatyk musi np. umieć skonfigurować protokół RIPv2 więc czemu zwykły informatyk tego nie ma ?
AD3 niestety zdarzają się czasem podpunkty w zadaniach, które nie wiadomo kto wymyślał, ponieważ nie odróżniają one informatyka, który powinien mieć większą wiedzę od standardowego użytkownika komputera, jednak na egzaminie można się spotkać z zadaniami typu „Zmień kolor pulpitu na czarny” lub „Skopiuj plik konfiguracyjny sshd_config na pendrive” nie wiem czy ktoś powinien robić zadania z tak banalnymi podpunktami bo to chyba trochę obraza przyszłego informatyka.
AD4. Na egzaminie od wielu lat spotyka się zadania manualne, które moim zdaniem nie powinny mieć miejsca bo to strata czasu, który można by poświęcić na konkretne działania konfiguracyjne i wdrożenia systemów, tymczasem marnuje się ten czas na zarobienie kabla sieciowego i pamiętanie kolorów żył kabla sieciowego, podczas pracy w firmie w 99% przypadków idzie się do sklepu po nowy kabel a nie bawi się w zaciskanie wtyków RJ-45. Kolejna sprawa na egzaminie spotyka się bardzo często arkusze kalkulacyjne i zadania w sporządzanie kosztorysu sprzętu lub spisywaniu parametrów sprzętu z konsoli Linuxa, które marnują czas i nic nie wnoszą do egzaminu zawodowego. Zamiast takich czynności powinno się wprowadzić zadania na logiczne myślenie, tak jak na egzaminie „Obsługa bezpośrednia pasażerów przed podróżą w przewozach lotniczych, morskich
i lądowych” gdzie w jednym zadaniu była tabela gdzie trzeba było przetłumaczyć słowa z polskiego na angielski i odwrotnie, zamiast kosztorysu można wprowadzić np. wyjaśnienie terminów informatycznych takich jak np.
• Klucz publiczny
• Klucz prywatny
• Odcisk palca klucza ssh
• Routing statyczny i dynamiczny
Dzięki temu można stwierdzić czy mamy wiedzę czy nie bo przykładowo znajomość jak sprawdzić odcisk palca serwera ssh, do którego się łączymy można nas uchronić przed atakiem Men in the Middle Attack w firmie.
AD.5 Tu się pojawia pewien problem i pytanie po co uczyć uczniów np. konfiguracji przełącznika cisco ale na egzaminie kazać im konfigurować przełącznik z poziomu przeglądarki ? ktoś powie no jak przecież oszczędność czasu i nerwów zdającego, a na prawdziwym przełączniku trzeba znać polecenia i z CLI trzeba konfigurować. Niestety to wielki błąd z mojego punktu widzenia bo jak taki informatyk pójdzie do firmy i zderzy się z przełącznikiem czy routerem cisco to może coś będzie umiał a może nie. I od tego jest egzamin, że ma sprawdzić wiedzę i umiejętności zdającego a potem co pracownik powie do swojego przełożonego „Szefie ja umiem konfigurować, ale przez przeglądarkę” chyba nie o to powinno chodzić w tej branży.
Potrafię sobie wyobrazić przy odpowiednich narzędziach jak GNS3 i eve-NG jest możliwe zrobienie tego na prawdziwym przełączniku, na prawdziwym Windowsie i Linuxie a nie na symulatorze Packet Tracer i moim zdaniem nauczyciel powinien chociaż pokazać takie narzędzia i możliwości, wiem że szkoła nie ma pieniędzy i ma często nauczycieli, którzy do końca nie ogarniają może nowoczesnej informatyki, ale to nie znaczy, że uczeń ma tracić albo uczyć się komend których i tak na egzaminie nie ma.
Przejdźmy teraz do egzaminu z technika rachunkowości, moim zdaniem jest on lepiej przygotowany i poukładany niż INF.02. Posłużę się tutaj obiema kwalifikacjami, ponieważ jedna to tzw. Pełna księgowość a druga to prowadzenie spraw kadrowo-płacowych i gospodarki finansowej w jednostce organizacyjnej czyli w skrócie kadry i płace. Na pytanie dlaczego w przypadku informatyka opisałem tylko jedną kwalifikację ponieważ nie chciałbym dotykać programowania bo po pierwsze mało się na tym znam a po drugie akurat ten egzamin jest dobrze złożony bo trzeba napisać konkretną aplikację webową czy mobilną.
Zajmijmy się teraz technikiem rachunkowości
Egzaminy EKA.05 i EKA.07

  1. Zadanie opiera się na konkretnej firmie, działalności gospodarczej gdzie trzeba wykonać konkretne zadania księgowe lub kadrowo-płacowe
  2. Zadanie jest spójne ze sobą w całości
  3. Egzamin odbywa się głównie na programach stosowanych w firmach do prawdziwej księgowości oraz kadr i płac (na egzaminie są w wersji demo)
  4. Od zdającego wymaga się działań i postepowań zgodnie z swoją wiedzą i umiejętnościami nabytymi podczas kursu
  5. Nawet zadania na papierze np. obliczenia wskaźnika rentowności wynagrodzeń lub wskaźnika płynności finansowej mogą się przydać w pracy

AD1. W egzaminie na początku zawsze jest przedstawiony krótki opis działalności np. „Pan Marek Romanek prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą ŚRUBOKRĘT MAREK ROMANEK jest czynnym podatnikiem vat i zajmuje się produkcją narzędzi, zatrudnił Pana Wojtka Wkrętaka w dziale produkcji na stanowisku obróbki metalu” lub na EKA0.7 „Firma CONTOSO sp. z.o.o zajmuję się produkcją procesorów. Jednostka jest czynnym podatnikiem VAT i dokonuje wyłącznie sprzedaży opodatkowanej. Wykonaj prace dla firmy CONTOSO sp. z.o.o”
AD2. po wstępie jest dalszy opis zadania co trzeba zrobić w programie, od założenia firmy, po przez dane pracownika i inne niezbędne informacje oraz faktury do zaksięgowania czy to na kontach czy w ewidencji ryczałtu, lub w KPIR (podatkowa księga przychodów i rozchodów). Ważne jest też to, że nawet przy egzaminie nie jest wszystko rozpisane jak na tacy tylko trzeba myśleć i wracać do wiedzy zdobytej na kursie np. stawki podatku, składki ZUS i inne wymagania bo program za nas tego nie wyliczy, jeśli np. nie wprowadzimy prowizji to nie będzie jej na liście płac.
AD.3 Tutaj w przeciwieństwie do INF02 gdzie często stosuję się np. mamy system Linux i każą nam instalować i włączyć Windows Subsystem for Linux co nie jest specjalnie trudne, natomiast w programie księgowym czy kadrowo-płacowym musimy mieć się na baczności i sprawdzać wszystko co program nam „wypluje” jeżeli np. przypadkowo w programie Rewizor GT naciśniemy opcję „Księguj” i zatwierdzimy 2 ostrzeżenia a potem doczytam że potrzebny jest jeszcze jeden dokument, którego nie wygenerowaliśmy lub nie zaksięgowaliśmy faktury to nie ma możliwości cofnięcia tej zmiany i nie będziemy mogli zaksięgować nic innego. Mi niejednokrotnie myślałem że mam dobrze a okazywało się jak patrzyliśmy na tzw. ZSO (Zestawienie obrotów i sald), że sumy się nie zgadzają ze sobą lub pomyliłem się o zero lub dwa zera.
AD.4 Musimy mieć wiedze np. żeby zrobić wynik finansowy lub dokument OT, tabele amortyzacyjną itp. Bez tej wiedzy nawet program nam nie pomoże co prawda w programie można liczyć amortyzację środków trwałych ale skąd mamy pewność, że program się nie myli ? dlatego nie jest sztuką coś kliknąć czy przepisać, ale wiedzieć dlaczego to trzeba kliknąć i co się wydarzy po tej czynności
AD.5 W egzaminie niejednokrotnie zdarzają się wskaźniki finansowe czy kadrowo-płacowe co prawda w księgowości takie wskaźniki liczą analitycy finansowi, ale jednak trzeba umieć je opisać mimo że wzory są podane to trzeba obliczyć, opisać i porównać z dwóch lat.
Jak widać nie zawsze egzamin zawodowy jest równy na poziomie różnych kwalifikacji zawodowych ale widać na tym przykładzie, że niektóre są tworzone lepiej niż inne i maja więcej sensu.
Mówią że informatyka to zawód inżynierski i się bardzo szybko zmienia, w rachunkowości jest podobnie np. z przepisami prawa, składkami ZUS, czy różnymi rozliczeniami z urzędem skarbowym czy wynagrodzeń, nie oznacza to jednak że informatyk, księgowy czy kadrowiec to sa jakieś „magiczne” zawody dola wąskiej grupy ludzi nie każdy przy odrobinie chęci i dobrym kursie i samodyscyplinie może osiągnąć wysoki poziom na danych kierunkach jakie sobie wymarzy.
Parę słów podsumowania, czyli według informatyk to gorszy zawód niż technik rachunkowości, nie twierdze tak każdy ma swoje upodobania i zainteresowania i może się rozwijać jak chcę to, że ktoś zdał taki egzamin w technikum czy na KKZ nie czyni go gorszym od innych np. ludzi na studiach jeśli tylko taka osoba stale się rozwija, nadąża za technologią czy przepisami prawa i czuję że to co robi sprawia jej przyjemność bo nie ma nic gorszego niż praca, która nas nie cieszy tylko staje się smutnym, szarym obowiązkiem a w pracy, nauce chodzi o to, żebyśmy się rozwijali, żebyśmy dążyli coraz wyżej i nabywali kompetencję nawet we własnym domowym zaciszu czy na kursach ja nie mam kursów z informatyki a dużo umiem dlaczego ? bo moja pasja jest silniejsza niż 20% wzroku w jednym oku.

Linki do arkuszy egzaminacyjnych